Michel Krysiak – pięć wierszy
księga rodzaju 22:19
więc abraham wrócił do swych sług wraz z izaakiem
i wyruszywszy razem, poszli do beer-szeby; i abraham
i izaak mieszkali nadal w beer-szebie
po tych wydarzeniach izaak odzywa się często;
i mówi wiele
do swoich współpracowników, kopiąc studnie. dzwoniąc
do brata — izmaela, by zapytać o hasło do netflixa
plotkując z paniami w supermarkecie. pyta swego
ojca:
co na obiad?
przy stole ojciec jego skrobie rybę; izaak mówi:
spora — jak na tę cenę. i nie myśli o niczym. ale
o tym śni
powiada się, że izaak rozprawia o cenach
ryb w internecie. popada w dygresje; pyta o wędkarzy
i sprzedawców. inne zwierzęta. sporo aspektów
wartych by wziąć pod uwagę:
ekonomia – inflacja. czy to kapryśna sprawa? czy dotyka
każdego mięsa jednakowo? eksperci przewidują —
utrzyma się stabilna
wieczorem, gdy medytuje
izaak nie modli się;
czeka.
IZMAEL PYTA
ojciec zabrał cię na górę?
co izmael może wiedzieć siedzi
w anglii w ameryce na pustyni
nigdy nie wspiął się na śnieżkę
IZMAEL PYTA jakiej pustyni izaak musisz
kiedyś zobaczyć świątynię guanyin
co izmael wie o buddyzmie
o miłosiernej kannon
IZMAEL pyta
kiedy ostatnio rozmawiałeś z babką
kiedy izmael sam rozmawiał wiecznie
rozładowany telefon
IZMAEL mówi netflix netflixem
przeczytałbyś jakąś książkę
izmael sam czyta tylko gotyki i sci-fi
IZMAEL dodaje nieważne młody
nie będę ci spoilerował ale
uważaj na foreshadowing
i bądź wdzięczny zdarzają się
gorsi bracia
zresztą powiem tyle
ojciec ojcem
na górę możesz wybrać się też sam
omelas
przy kuchennym stole ojciec izaaka
wzdycha gdy pada słowo klucz &mówi
naprawdę więcej nie da się już dodać
w kwestii dziecka
z omelas
dziecko z omelas urodziło się z tabletem
w dłoni ma zakres uwagi długości 11 sekund
izaak idzie na ifigenię
nie podchodzi mu
sztuka nie zdała testu bechdel
hamlet idzie na elektrę
nie podchodzi mu
sztuka wydawała mu się jakaś wtórna
hamlet pisze mikrobloga
i to tylko jego wrażenie ale szczerze
to wszystko zaczyna się robić trochę nudne
złe feng shui
geometria na wspak małe okna skierowane na północ wąskie drzwi
perystyle jednokierunkowe aule obumarłe drzewo uchyla się
w przeciwną stronę a wy pytacie co jest nie tak z domem atreusa
jeśli spotkasz buddę na drodze
nie wiem co to za pomysły
noża nie noszę spluwy żadnej
własne ręce mam wiotkie
cóż jeśli spotkam buddę myślę że powiem
cześć i jak daleko jeszcze
a on odpowie
cześć cześć daleko stromo ale widoki takie że
nie ma co
warto
ale myślę chwila już zmrok
on wraca może ja też
herbatka w pensjonacie całkiem
taka z cytryną z łyżką cukru
i po drodze, schodząc
tańce owadów
zapach świerku zapach
wrzosów
zapach dziecięcego lata
ciemne powietrze
i dojrzy się
schronisko u podnóża góry
światło niby się pali
drzwi otwarte
jeśli zawołam
jest i echo
tylko
czy ktokolwiek jeszcze tam czeka
tego tylko nie wiem
Michel Krysiak – ur. 1999. Z wykształcenia filozof(ka). Pisze po polsku i angielsku, obecnie na emigracji.
Marcelina Gagałuszko – wielbicielka słów, dźwięków i sztuk – mniej lub bardziej pięknych. Amatorka sztuk wizualnych, niewielkich form rzeźbiarskich i wierszoklectwa. Eksplorując twórczo wymiary emocjonalności i metafory, zwykła posługiwać się technikami rysunku, kolażu oraz malarstwa. Absolwentka I stopnia malarstwa Instytutu Malarstwa i Edukacji Artystycznej UKEN w Krakowie, gdzie kontynuuje studia. Niezmiennie zauroczona swoimi kocimi towarzyszkami, drobnymi stworzeniami wodnymi i kilkoma roślinkami, co cierpliwie znoszą stałe zgłębianie tajemnych nauk ogrodnictwa.