Alžběta Michalová – fragmenty (tłum. Zofia Bałdyga)
mieć syna
bać się bez ustanku
o wszystko
(o wszystko raz jeszcze)
wcześniej chyba też zdarzało mi się o wszystko bać
chyba nawet o życie
były to małe wszystka
a to życie było
tylko moje
spotykaliśmy się codziennie
przytulaliśmy się głaskaliśmy okazywaliśmy czułość
teraz zderzamy się głowami nad miednicami pieluch
trzepiemy
naciągamy
składamy
prasujemy
sprzątamy
to wciąż my
ale teraz mamy jeszcze kupę pieluch
i syna
cztery i pół miesiąca
żyjemy na nowo
z nowymi rzeczami
mama tata dziecko
mama tata pieluchy dziecko
mama mleko
a nad tym wszystkim ja
matka
taka sama jak ta
której wszystko
wszystko wytykałam
staram się zupełnie tak samo jak ona
nawet matki nie kochają wymiocin swoich dzieci
ich szału nocnych wrzasków
tego straszliwego zmęczenia w ciągu dnia
swojego i ich
ale wszystkie te krzywdy zmęczenia łzy
i poranki z pobudką o piątek
i nieprzespane noce
są takie banalne
wobec jednego dziecka
które byle tylko było szczęśliwe
wobec strachu
że nigdy szczęśliwe nie będzie
dzieci potrzebują granic
jasno wytyczonej przestrzeni
linii narysowanych wapnem
koniec dyskusji
zależy więc od ciebie
matko
nagle twoim zadaniem jest
stworzenie całego świata
wykreślenie całej przestrzeni białym wapnem
musisz to robić konsekwentnie
jedna jedyna dziura w kresce
a dziecko zaginie
odleci w kosmos
mam zdjęcie
wymowny obraz
siedzimy we trójkę
ja jak madonna z dzieckiem w ramionach
syn obejmuje mocno wyolbrzymiony brzuch
pełen drugiego
ssąc przy tym pierś
obejmuje rączkami rodzeństwo wewnątrz
a ja
ja mam zamknięte oczy
autentycznie gotuję myję przewijam i karmię
ale to tylko pudełko
kości i mięśnie
gruczoły mleczne
w każdej sekundzie świata wykonują ruchy
i pozostają do dyspozycji
to pudełko
autentycznie odpoczywa, chodzi
na papierosa
na lampkę wina
ale gdzie zostałam ja
i co właściwie sprawia mi przyjemność
skoro nawet dym tytoniowy
(największa radość – siedem minut dnia)
naprawdę
niewyobrażalnie
śmierdzi
Alžběta Michalová (1991) – jest absolwentką dramaturgii teatralnej na Wydziale Teatralnym JAMU w Brnie. Pracuje jako dramaturżka. Była nominowana do nagrody Magnesia Litera 2015 w kategorii odkrycie roku oraz do nagrody Jiříego Ortena za debiutancki zbiór poezji Zřetelně nevyprávíš. W 2024 roku ukazał się jej drugi tom wierszy Matčina.
Zofia Bałdyga – autorka książek poetyckich „Passe-partout” (Warszawa 2006), „Współgłoski” (Nowa Ruda 2010) oraz „Kto kupi tak małe kraje” (Warszawa 2017). Absolwentka Instytutu Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. Tłumaczka najnowszej poezji czeskiej i słowackiej. Mieszka w Pradze.
@zaklad_rysunkowy @aga_dybowska