Logo Tlenu Literackiego

Występujący

w stanie wolnym

w powietrzu

Ilustracja do tekstu
Ilustracja: Kinga Skwira

Zuzanna Suliga – opowiadanie

In flagranti

Mieliśmy po osiemnaście lat i zdolność pakowania się we wszelką ilość kłopotów, które były w stanie znieść nasze biedne, nastoletnie ciała, niedorosłe jeszcze, jeszcze przedwcześnie nie-dojrzałe, a jednocześnie już przecież niedziecięce, miał śliczne, zgubione oczy, jakby we mnie szukał igły, a ja mu byłam stogiem siana, byłam zresztą zwykłą dziewczyną ze wsi, on przecież też, wszyscy byliśmy właściwie wiejskimi dziećmi, przypadkiem wcielonymi przez system kapitalistyczny, edukację, wrzuconymi w tłoczny bęben miast, miasta prały nas na tysiąc dwieście obrotów albo i tysiąc czterysta, tysiąc sześćset, dwa tysiące; byliśmy więc zmechaceni identycznie, dlatego dziurawy frajer poszedł w końcu w odstawkę po tym, jak pierdolnął moją głową o tory tramwajowe na wrocławskiej, a potem pijany wjechał autem w rów. Mieliśmy złamane rodziny, zbite dzieciństwa i resztki nieregularnego szkła przecinające nam nerwy. Mieliśmy dwadzieścia minut wolnego w trakcie dużej przerwy między dwoma polskimi na profilu humanistycznym, rozwiedzionych rodziców, zdradzających się rodziców, nie mieliśmy rodziców, mieliśmy nieobecnych rodziców, mieliśmy normalnych rodziców, których nie obchodziły ich dzieci, mieliśmy wspaniałych rodziców, których mieliśmy w dupie. Pięćdziesiąt złotych kieszonkowego tygodniowo i chujowe, maczane zioło, po którym dostawałam ataków paniki. Byliśmy sobie limfą, która skleja świeże rany z prześcieradłem. Chcieli nas myć i dezynfekować, ale nas bolało, nam tylko bardziej puchło i krwawiło, zaczerwieniało się, swędziało, zaogniało. My nie, nas tylko schować pod golf, zaciągać rękawy za nadgarstki i usztywniać barki albo nas na letnie łąki i w białe proszki, nam dać tylko samym spleśnieć i zgnić.

Zuzanna Suliga – (ur. 2001) absolwentka filologii polskiej i sztuki pisania na poznańskim UAM-ie, gombrowiczolożka, wokalistka jazzowa. Studiowała American Studies na Università degli Studi di Torino. Publikowała w „culture.pl”, „Stronie Czynnej”, „Szajnie”, „POZa Linią” i „Akancie”; wystąpiła na Poznaniu Poezji 2025. Jest autorką wywiadu z Ritą Gombrowicz. Obecnie pisze teksty kuratorskie dla Eritage Art Gallery w Lizbonie. Woli
brazylijski akcent od portugalskiego i boi się jaszczurek.

Kinga Skwira – redakcja