Julia Chruścik – trzy wiersze
***
ogień to giętkość a pod ciepłą dłonią
zmieniam na zawsze moje struktury
kowale mają ciężkie ręce
to ojcowie i matki tych młotów które zmiażdżą pisklę
to wujkowie i ciocie ostrzy które patroszą gupiki
mam dziesięć lat i srebrem drżącą skórę
roztrzaskuję termometry na posadzkach wersalu
za żebrowym jest ogrodzeniem, marmur
w rozchylonych ustach ze śliną wymieszany piach
w którym budowałam słone zamki
gdzie stopy parzyły złotem muśnięte drobiny
gdzie chciałam z cieniem wygrać na sto metrów
a babcia pozwalała sikać do morza
trzonowce siłują się o kolorowe plomby
jest tu słodycz lodów śnieżka
jest tu słonycz która mogłaby pochłonąć bałtyk
***
są rzeczy które nie są dla twoich uszu
bo dla twoich uszu są
białe litery na białych kartkach
kłamstwa nie są dla ciebie
no chyba że są białe
też rzeczy inne
związek wódka koks
ładne jeszcze dla ciebie
białe ściany jeśli lubisz biały
biała sukienka żeby pić w niej białe wino
białe kosmyki kiedy urosną białe zęby
i białe oczy kiedy zbieleją włosy
a ciebie dotknie zmętnienie soczewek
jest dla ciebie biały śnieg w którym stawiasz kroki
blada rozmowa i policzki
na nich topnieją ulice
Julia Chruścik nie wierzy w zabobony i czary, bo wierzy w statystykę. Studiuje psychologię, a kiedy wraca do domu, ogląda pamiętniki wampirów w kocim towarzystwie. Chce wyrzucić telefon, lubi śmieszne żarty i pizzę guseppe cztery sery.
Kamila Bednarek tworzy ilustracje, które wyrażają głębokie emocje i duchowość, dzieląc się jej osobistymi przeżyciami. Jej celem jest nie tylko artystyczne wyrażenie siebie, ale także dotarcie do innych i inspirowanie ich. Równocześnie zajmuje się grafiką, łącząc estetykę z funkcjonalnością, aby połączyć artystyczne pasje z praktycznym podejściem do projektowania.