Jakub Belina-Brzozowski – pięć wierszy
o chrapaniu
mój pies
chrapie potężnie
jak trąby tych
z ilustrowanej biblii
kiedy ją czytałem
nie wiedziałem
gdzie leży jerycho
że mordują ludzi
na zachodnim brzegu
ojcowie
mówicie
ojcowie nie karmią
karmią nocami
wybudzeni po godzinie
chrapaniem szybszym
o puszczone sprzęgło
podgrzewają paliwo
nalewają w baki
tulą jak matka
bo przecież nie ojciec
blokowisko
spakowane serce
gdzieś przy czubie buta
kopiemy na piasku
pomiędzy blokami
bramki na huśtawkach
linie równo z płotem
kto ogląda z okien
dla kogo tu gramy?
Dla ojców. Dziś znów
nas nie widzą.
żyrandole
W nocy, w szybach biura, odbijają się nasze okna. Usypiam syna i wypatruję: czy chodzicie nago? tańczycie w ubraniach? liżecie szyby? chociaż je myjecie?
czy jesteście żywi?
ale nie
jesteście żyrandolami
głaszczecie mnie światłem
żyjecie subtelnie
po żyrandolowemu
bujany
zostać już do końca
bujanym fotelem
zacząć od imitacji: patrz synku
pobujasz się z tatą a potem
powoli przekształcać pięty w płozy
ręce w podłokietnik
zbić się w siedzisko
włożyć głowę w tułów
wzmocnić
napięciem po plecach
bujać się
być bujanym
wziąć się przetopić w
bujku buju buj
buj buj
buju buju buj
buj buj
buj
Jakub Belina-Brzozowski – urodzony w 1990 roku w Szczecinie. Poeta, pracownik humanitarny. Laureat projektu „Połów, Poetyckie debiuty 2024”, po którym debiutował tomem poetyckim „córka tańczy”. Mieszka w Warszawie.
Sonia Jaszczyńska – absolwentka filozofii i prawa na UW oraz grafiki na warszawskiej ASP. Koordynatorka projektów kulturalnych i wystaw. Pracuje w Muzeum Literatury w Warszawie. Inicjatorka grupy „Matki twórczynie”. Redaktorka i współautorka wydanej przez grupę książki „Ręka, która porusza kołyskę, trzyma pędzel”.