Ilias Stanekzai – trzy wiersze
Logopedka
język
1. ruchliwy narząd położony na
dnie jamy ustnej ssaków, płazów,
gadów i ptaków, biorący udział w
przyjmowaniu pokarmów
.
Słownik języka polskiego PWN
Raz w tygodniu, popołudniu, przychodziła do nas logopedka
i uczyła mnie wymawiać R. Zaczynała rozmowę od pozornie prostych pytań,
np. co jadłeś na obiad? albo jak ci minął tydzień?
Milczałem o borani kadu i rozwodzie rodziców,
bo o tym nie mogę mówić, tak wtedy myślałem,
ale widząc moje zakłopotanie, dawała mi do zrozumienia,
że jest tu po to, by tego właśnie słuchać
i po kilku ćwiczeniach wkładała mi palec do ust,
poruszając nim pod drżącym, opartym o podniebienie językiem, wydobywając R.
Dzisiaj jestem dorosły, to znaczy: rzeczy są tylko tym, czym są.
Bez przeszkód i jąkania rozmawiam ze wszystkimi, o wszystkim,
ciągnę za język tych, którzy go uważają za sprawne narzędzie
przyjmowania pokarmów, mowy.
Przemiany
carmina mutatas hominum dicentia formas,
infelix domini quod fuga rupit opus
Owidiusz, Tristia, I,7
Język to dialekt z armią i flotą wojenną,
flotą na morzu, o którym Owidiusz mógłby
napisać ach! jest gościnne (euxinus) tylko
z nazwy! Imię strzeże zagadkę tożsamości
jak tajemnicy wojskowej. Czarne litery
znają swoje białe miejsce w opowieści o
kraju, którego nie ma, o krzyżujących się
tułaczkach nazwiska przez trzy alfabety i
obmywaniu imienia w trzech religiach, przy czym
z każdej czystej wody wynurzałem się z płaczem
i garścią imion bogów, by dwadzieścia jeden
lat później móc permutować je bez bojaźni
i układać w byle jakie słówka (ot, takie,
znalezione pod ręką, w ślinie na języku),
w kryptonimy – pieszczotliwe, dla niepoznaki.
Gilâs
Mój ojciec czasem nazywał wiśnię szklanką a szklankę wiśnią
Mój ojciec czasem mylił rodzaj męski z żeńskim
Mój ojciec czasem mówił w języku obcym
Mój ojciec dużo milczał w jego i moim
tak zwanym języku ojczystym
Ilias Stanekzai urodzony w 1999 roku. Finalista konkursu im. Jacka Bierezina (edycja 2025).